Reklama wg Ententy

Konkretne metody i mierzalne efekty

Krótki przepis na hipnotyczny tekst reklamowy

Kiedyś spotkałem się ze stwierdzeniem, że “ludzie uwielbiają historie” i jeśli szczerze odniesiesz się do własnego doświadczenia, to przyznasz, że jest to prawda. Ale czy zdajesz sobie w pełni sprawę:

Jak wielką one mają moc?!

Na pewno, niejedna historia Cię urzekła – oczarowując Cię do takiego stopnia, że z prędkością światła przeniosłeś się z realnego świata w świat wyobrażony, zaprzeczając jednocześnie wszelkim prawom fizyki.

Niesamowite jest to, że gdy już jakaś opowieść pewnym chwytem ujmie Twoją uwagę, zaciekawi i pociągnie w głąb Twojego umysłu, w którym potrafią dziać się rzeczy, jakie nawet filozofom się nie śniły, to jednocześnie nieświadomie ulegasz różnym treściom – chłonąc je niczym mentalna gąbka.

Zgodzisz się ze mną, że często mówisz “tak” prośbom i sugestiom, które podano Ci w subtelnym i jednocześnie nieperswazyjnym kontekście anegdoty, czy przypowieści – szczególnie opowiedzianej przez osobę której ufasz.

Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się opowiedzieć coś bliskiej Ci osobie i mimo, że nie było to Twoim celem, to jednak ta osoba zaskakująco chętnie wykonała zawarte w historii polecenia? To naturalne.

Zastanawiasz się pewnie, jak ów mechanizm można by wykorzystać do efektywniejszej komunikacji z Twoimi potencjalnymi klientami.

A co by się stało, gdybyś zaczął swoim klientom opowiadać na raz nie jedną pasjonującą anegdotę, ale kilka zagnieżdżonych w sobie opowieści, jednocześnie delikatnie zachęcając ich do działań, na jakich Ci zależy? I po co to robić?

Zanim poznasz odpowiedź na te pytania, to powiem Ci wpierw kilka zdań na temat zlecenia na maile reklamowe, które ostatnio w agencji zrealizowaliśmy, a potem się dowiesz, czemu Ci o tym wspominam.

Jeden z naszych Klientów zamówił ok. 4000 znaków tekstu reklamowego, które przybrały postać kilku maili reklamowych, wysyłanych na jego listę. Zamówienie zrealizowaliśmy szybko, z sukcesem i Klient był zadowolony.

Wyobraź sobie teraz, że jesteś partnerem programu partnerskiego Ententy (programu, w którym partnerzy promują nasze produkty w zamian za prowizję) i potrzebujesz stworzyć kilka maili reklamowych na wysyłkę do Twojej listy mailingowej.

Z powodzeniem prowadzisz własny serwis WWW, Twoi subskrybenci chętnie zapisują się na Twój biuletyn i chcesz ich zachęcić do kupna, np.: internetowego kursu Ententy pt.: Uwolnij Swoją Firmę.

To zrozumiałe, że pragniesz jakoś spieniężyć ruch na Twojej stronie WWW i wymiernie skorzystać ze zbudowanej listy adresowej – to Twój potencjał i Twoje aktywa.

Zastanawiasz się nad tym, co napisać w mailingu reklamowym do swoich subskrybentów, z którymi zdążyłeś już zbudować dobrą więź i kontakt.

Jednocześnie jesteś subskrybentem innych list i dzięki temu czytasz teraz ten artykuł o znaczeniu historii w perswazji i sprzedaży.
Być może zaciekawiło Cię też nasze portfolio, w którym mogłeś znaleźć wiele przykładów skutecznych tekstów reklamowych.

Powoli zaczynasz się domyślać, że ubranie Twojej reklamy w kontekst interesującej opowieści może skłonić Twoich subskrybentów do spełnienia Twoich próśb.

Domyślasz się też, że spiętrzenie opowiadanych historii, po kolei w sobie zagnieżdżonych, pozwoli Ci całkowicie rozłożyć na łopatki wewnętrzną tarczę antyreklamową Twoich potencjalnych klientów.

Poza tym, autor tego artykułu opowiedział Ci już, że jeden z najwybitniejszych twórców hipnozy konwersacyjnej, Milton Erickson, też stosował tzw. “metodę spiętrzania realności” tzn. umieszczania jednych historii wewnątrz kolejnych, wraz z pożądanymi instrukcjami i… jego pacjenci naprawdę zdrowieli!

Działo się tak, bo cytując z Trance-formations R. Bandlera i J. Grindera: “Podczas gdy świadomy umysł zajęty jest rozgryzaniem tego problemu [o którym mowa w opowiadanej historii], wasza nieświadomość gotowa jest do kontaktu”…

W czasach Miltona, w psychoterapii nikt nie miał takiej skuteczności, jak on!

Dlaczego zatem Twoi klienci nie mieliby zacząć więcej od Ciebie kupować? Właśnie dzięki tak skonstruowanym tekstom, w których zawarłeś “zagnieżdżone historie” w połączeniu z właściwie dobranymi sugestiami – by do końca osiągnąć pożądany efekt perswazyjny?

Może zastanawiasz się już w jaki sposób to uczynić? Dlatego podam Ci teraz krótki przepis na hipnotycznego maila, który korzysta z dobrodziejstw efektu “spiętrzenia realności”:

  • zacznij opowiadać pierwszą z zestawu przygotowanych historii (najlepiej prawdziwych),
  • zacznij opowiadać drugą historię,
  • zacznij opowiadać kolejną historię,
  • wprowadź instrukcje na których Ci zależy,
  • zakończ ostatnią, swoją historię,
  • zakończ drugą historię,
  • zakończ pierwsza historię.

Pamiętaj o tym, by zamknąć każdą z rozpoczętych historii, ponieważ może się zdarzyć, że ludzie zapomną o tym, co właściwie mieli dla Ciebie zrobić – uwierz Miltonowi i nie zapomnij o żadnym kroku z powyższej instrukcji.

Pamiętaj też o tym, by do swoich opowieści włączać elementy potwierdzające rzeczywistość Twoich potencjalnych klientów, a spotęgujesz cały efekt.

Oznacza to, że najpierw powinieneś sobie odpowiedzieć na fundamentalne pytanie: “Kim jest mój klient?” i lepiej go poznać. To banał, a jednak wiele firm stale o tym zapomina.

Kończąc ten artykuł i swoje opowieści, zdaję sobie sprawę, że możesz nie chcieć zajmować się pisaniem jakichkolwiek tekstów reklamowych, nawet tak wyrafinowanych, jak te opisane powyżej – w końcu masz nas od tego, a Ty możesz więcej czasu poświęcić innym sprawom :-)

Nawet, jeśli jesteś naszym partnerem, to może wolisz promować nasz inteligentny autoresponder FUMP lub inny z dostępnych produktów i podobnie: nie lubisz pisać samemu…

Jedno jest pewne. Zdecydowanie warto jest skorzystać z opisanej przeze mnie metody pisania tekstów reklamowych, czy to pisząc je samemu, czy zlecając ich napisanie doświadczonej agencji.

Uwierz Miltonowi.

Krótki przepis na hipnotyczny tekst reklamowy został napisany przez Piotr Michalak oraz umieszczony w kategorii CopywritingPerswazja w dniu 21.10.2009.

Send this page to Twitter Tweet This - Share on Facebook Share on Facebook - Stumble This Stumble This
Digg This Digg This Post - Save to del.icio.us Save to del.icio.us

Komentuj